niedziela, 21 października 2018

NIVEA - Detox płyn micelarny

Nowość, która dzielnie wkroczyła na nasz rynek, wspaniale spisała się jako produkt doskonale radzący sobie z makijażem do mojej twarzy, ale może od początku ...
Buteleczka jest plastikowa, przezroczysta i dość pojemna. Zatrzask jest na klik i solidnie chroni płyn przed jakimkolwiek wydostaniem się na zewnątrz. 
Według producenta jest to formuła 3 w 1 tzn. płyn ma efektywnie usuwać makijaż, łagodnie i skutecznie oczyszczać i matowić. Muszę powiedzieć, że dwie pierwsze obietnice faktycznie się pokrywają. Płyn świetnie oczyszcza skórę i jest bardzo delikatny co się wyczuwa podczas jego używania. 
Czy matuje ? Nie moją twarz, aczkolwiek ile osób tyle opinii. 
Usuwa makijaż w 100%. Bardzo miło się go stosuje bez konieczności pocierania. Wystarczy niewielką ilością nasączyć płatek kosmetyczny i przytrzymać przez chwilę w określonym miejscu, a to co ma zostać usunięte zostanie na waciku. 
Płyn jest bezzapachowy co mi szczególnie nie przeszkadza. 
Ze względu na pojemność, ale też użycie myślę, że produkt starczy mi na dłuższy czas (mam nadzieję, że jeszcze długo i długo) :)

Płyn dostępny jest lub będzie z pewnością w każdej większej drogerii - w końcu to NIVEA :) 
Cena niestety na tą chwile to około 15 zł za 400 ml. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości spadnie w dół.

Kolejny raz Nivea miło zaskakuje :) 

lu ciam :*