wtorek, 26 lutego 2013

Ziaja, Sopot, Balsam brązujący relaksujący

Bursztynowa opalenizna
niecodzienna pielęgnacja




Balsam nadaje skórze ładny, naturalny kolor opalenizny. Skóra nie wygląda sztucznie, jak po użyciu niektórych balsamów brązujących bądź samoopalaczy. Łatwo się rozprowadza, ma przyjemną konsystencję. Dość wydajny i niedrogi.
Jedynym minusem, który mi osobiście przeszkadza jest zapach balsamu. Jednak łatwo można go zniwelować.
Istotna uwaga:
- ważne by rozprowadzić balsam dokładnie na całej powierzchni ciała, gdyż nie raz sama się przekonałam o pojawiających się plamach,
- po rozprowadzeniu poczekać do wyschnięcia (unikać kontaktu z ubraniem), 
- opalenizna pojawia się po 3-4 godzinach,
- po każdej aplikacji umyć ręce.




Aktywna pielęgnacja:
witamina E, prowitamina B5
- intensywnie nawilża naskórek oraz zwiększa zdolność do zatrzymywania wody,
- chroni przed działaniem wolnych rodników odpowiedzialnych za starzenie się skóry,
- łagodzi podrażnienia i likwiduje uczucie szorstkości,
- wyraźnie wygładza i uelastycznia skórę.

Cena około 8-9 zł/ 200 ml


1 komentarz :

  1. U mnie się nie sprawdził, bo zrobiłam się pomarańczowa :/

    OdpowiedzUsuń