wtorek, 6 sierpnia 2013

Testuję z Maliną - Eveline - Extra Soft

Hey :)
Wiem, wiem, wiem,  mało czasu przebywam teraz na blogu ale postaram się to nadrobić :)
Bo, aż szkoda nie korzystać gdy upał w pełni :)
Dziś kolejna recenzja tym razem:
Eveline cosmetics Extra Soft 
.....................................................................................................................................
Od producenta:
Luksusowy balsam odżywczo - energizujący łączy zmysłową przyjemność stosowania ze skutecznością działania. Doskonale dobrana kompozycja cennych składników aktywnych, błyskawicznie przywraca skórze jędrność i elastyczność. Formuła wzbogacona o bioolejek arganowy i biokwas hialuronowy, w połączeniu ze szwajcarską recepturą, intensywnie odżywia i na długo nawilża skórę.
Działanie balsamu utrzymuje się przez 24 godziny, po zastosowaniu skóra staje się wyraźnie gładsza i bardziej miękka. Zniewalający zapach słodkiej pomarańczy działa pobudzająco na zmysły.
bioolejek arganowy - nazywany płynnym złotem, pobudza naturalną odnowę komórek i jest prawdziwym „eliksirem młodości”. Działa łagodząco oraz pomaga odbudować hydrolipidową barierę naskórka.
Bio kwas hialuronowy – intensywnie nawilża skórę, przywracając jej jędrność i elastyczność.
Bio żeń - szeń – regeneruje i odmładza, stymuluje odnowę naskórka i dodaje skórze niezbędnej energii.
Algi laminaria – wzmacniają strukturę skóry, rewitalizują i nawilżają.
Kompleks witamin A+E+F – poprawia jędrność i elastyczność.
D - pantenol +alantoina – działają łagodząco i kojąco. 


Moja opinia:
+ świetny zapach,
+ super konsystencja,
+ dobrze nawilża,
+ błyskawicznie się wchłania,
+ pompka,
+ duże opakowanie,
+ skóra po zastosowaniu jest gładka,
+ łatwo się rozprowadza,
+ wydajny,


Jak dla mnie produkt ten ma same plusy :)
Moja ocena to 10/10 
Polecam ! 


12 komentarzy :

  1. miałam masełko z eveline o tym zapachu i bardzo go lubiłam jak i sam kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo plusów, mój balsamik właśnie mi się kończy więc kto wie :) Uwielbiam gdy balsam posiada pompkę ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę że sprawdził się świetnie, a ja jestem w tarkcie testowania swojego balsamu Eveline

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego balsamu, ale cieszę się, że się u ciebie sprawdził :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam nic z ej firmy, może czas to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same dobre rzeczy o nim czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten równiez przypadł mi do gustu, ale wersja biohyaluron to dla mnie zupełna porażka;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic tylko kupować :D chyba sliszę się na niego jak powykańczam swoje obecne samrowidła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje się okej :) Może kiedyś kupię jak spotkam w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. już mi się podoba, a po moim ostatnim balsamie z którym się umordowałam niezmiernie w wyciskaniu kosmetyku coraz bardziej doceniam pompki ;)

    OdpowiedzUsuń