środa, 6 listopada 2013

Maska enzymatyczna - free paraben - Ava

Cześć wszystkim :)
Pogoda nas nie rozpieszcza niestety, pada, pada i pada ... ahh ta jesień ... mam nadzieje, że to tylko przejściowy stan i zmieni się to jak najszybciej :)
A dziś do poczytania na moim blogu ostatnio odkryte cudeńko :D
Kolejna maseczka tym razem zamknięta w tubce na klik. I już na samym początku ma za to u mnie dużego plusa. Jest wygodna, do zamykania, otwierania i ładnie się prezentuje na półce w łazience :)

O maseczce:
Maska enzymatyczna złuszcza martwe komórki naskórka, oczyszcza i regeneruje skórę.
Zawiera enzymy (papainę i bromelinę) otrzymywane  z owoców papai i ananasa, które rozpuszczają martwe, zrogowaciałe komórek naskórka, wygładzają i delikatnie go peelingują, odblokowują zatkane pory. Wyraźnie spłyca zmarszczki i  poprawia elastyczność skóry.
Maska przygotowuje skórę do skutecznego wchłaniania składników aktywnych. Do każdego rodzaju skóry.

Sposób użycia: wstrząsnąć tubą prze użyciem. Nałożyć grubszą warstwę na oczyszczoną twarz, szyję i dekolt, omijając okolice oczu. Odczekać 15 minut. Zmyć ciepłą wodą ruchem cyrkulacyjnym, wykonać delikatny masaż.


Ingredients /INCI/: Aqua, Kaolin, Solum Diatomeae, Bentonite, Titanium Dioxide, Carica Papaya, Ananas Sativus, Sodium Dehydroacetate, Citrus Aurantium (Orange) Oil, Cymbopogon Citratus (Lemon) Grass Oil, Sesamum Indicum (Sesame) Oil.

Maseczkę tą jak i inne produkty z Ava są dostępne na stronie:

Moja opinia:
Jednym słowem maseczka ta wg. mnie nie ma wad. Sprawdziła się u mnie świetnie.  
+ tubka zamykana na klik,
+ dodatkowa podstawka jak widać na zdjęciu 2, dzięki czemu ciekawiej się prezentuje,
+ grafika przyciąga wzrok,
+ świetnie złuszcza naskórek,
+ regeneruje, wygładza,
+ ZAPACH :) - delikatny zapach owoców, 
+ konsystencja zbita,
+ kolor biały,
+ po nałożeniu na twarz nie spływa,
+ wystarcza mała ilość na pojedynczy zabieg, - wydajna,
+ poprawia elastyczność skóry,
+ do każdego rodzaju skóry,
+ skład - free paraben,

Jedynym minusem może być cena, to około 27 zł / 100 ml.
Jednak jest warta swojej ceny :) Dla mnie jest to jedna z najlepszych maseczek jakich miałam !
Cieszę się, że miałam możliwość jej przetestowania a wszystko za sprawą akcji Malinowego Klubu :)




 Rzadko kiedy jestem tak pewna polecenia produktu :) 
buziaki :):*

33 komentarze :

  1. nawet o niej nie słyszałam, a taka fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie musi być dobra. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna maska, taką bym chciała
    nie lubię peelingów z drobinkami a taki sposób jest dla mnie w sam raz

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo :) ciekawa ta maseczka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda bardzo ciekawie, bardzo lubię peelingi enzymatyczne, więc produkt idealny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie spotkałam się z tą maseczką, ale widzę, że mam czego żałować ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. E tam, cena chyba pasuję do jakości ;)

    palyna-paulina.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  8. a u mnie dzisiaj nie padało ;)
    ciekawa maseczka, może skuszę się na nią w jakiejś promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja wolę peelingi mechaniczne bo mam tłustą cerę

    OdpowiedzUsuń
  10. ja lubię tradycyjne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nic jeszcze z tej marki nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna recenzja...:))
    Dziękuję i również dodaję do obserwowanych! ;D

    www.kappa-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Pogoda u mnie zmienna jak kobieta ;) Nigdy o takiej maseczce nie słyszałam :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Maseczka może być całkiem spoko produkt mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne! :)
    Obserwuję. :)
    http://goals-and-passions.blogspot.com
    Zapraszam na moją nową notkę.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja musze zainwestowac w jakas maske bo kompletnie pod tym wzgledem sie zaniedbalam :(

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy o niej nie słyszałam, ale widzę, że to błąd ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. jeszcze nie miałam ;) fajne się wydaje ;)
    obserwuje i pozdrawiam ;)
    http://karoraa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy o nie jnie słyszałam ! Ale chcę ją mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie już 3 dzień pada :/

    rzeczywiście cena troszkę wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  21. chętnie ją wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. kurcze jak tak czytam to coś dla mnie :3
    zapraszam do skomentowania najnowszego wpisu będzie wspaniale :
    uszatkaa.blogspot.com
    + zapraszam do zostania na dłużej

    OdpowiedzUsuń
  23. This is a great post! Did you want to follow each other? If so just let us know :) xx

    www.junkjournal100.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  24. nie słyszałam o tej maseczce ;c świetna recenzja !
    również obserwuję .

    http://marttfashion.blogspot.com/2013/11/sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  25. chętnie bym ją wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy post! Bardzo lubię takie coś czytać/oglądać, bo czasem mamy problem z cerą, itd. a nie możemy odpowiednich produktów znaleźć w internecie, a na takich blogach wszystko nam spada z nieba! :))) Obserwuję ;* http://ania-ania3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. ja też nie słyszałam o niej, a fajnie się zapowiada. Muszę wypróbować! :)
    dodaję do obserwowanych, czekam na rewanż :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam tej maseczki, ale widzę że warto się skusić :)
    kocham-to-5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam tej maseczki, ale chętnie bym ją poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja sie skuszę jak gdzies ja spotkam skoro jestes za nia taka pewna:) moze obserwujemy? www.femmfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. lubię produkty enzymatyczne i stosuję na przemian z tradycyjnymi peelingami.

    OdpowiedzUsuń