piątek, 10 stycznia 2014

Tym razem peeling z Miss Marine

Tak jak obiecałam jakiś czas temu dziś post na temat peelingu z Prefecty :)
Na samym początku trochę informacji od producenta :
Orzeźwiający zapachem morskiej pianki i tropikalnej plaży, peeling drobnoziarnisty do ciała z L-karnityną, kofeiną i algami.
• Usuwa martwe komórki naskórka.
• Pobudza mikrokrążenie i regeneracje.
• Rewelacyjnie wygładza skórę.
• Pozostawia na skórze kuszący zapach, któremu trudno się oprzeć.
Jak stosować? Nałożyć peeling na zwilżoną skórę i masować okrężnymi ruchami przez 1-2 minuty, po czym dokładnie spłukać.


Szata graficzna taka sama jak przy kremie o tym samych zapachu - cudna ! :)
Peeling zamykany jest na klik, nie wylewa się. Ma zbitą konsystencję z zatopionymi drobinkami, koloru niebieskiego/błękitnego.

Produkt ten można zaliczyć do lekkich "zdzieraków" czyli takich jakich ja akurat nie lubię, ale dla osób, które preferują takie produkty z pewnością przypadnie do gustu :)


Tubka jest nieprzezroczysta co jest niestety wadą, ponieważ nie widać ile pozostało kosmetyku. Peeling ten jest dość wydajny, dobrze się go nakłada i świetnie się pieni.
Nie pozostawia tłustego filmu co dla większości myślę będzie dużym plusem. Dodatkowo zapach jest taki sam jak w przypadku kremu czyli bardzo świeży, przyjemny.
Peeling łatwo się zmywa a po jego zastosowaniu skóra jest świetnie nawilżona i miła w dotyku.


Ostatnio nie wiem czy pamiętacie zachwycałam się zapachem z tej samej serii Lady Berry :)

I .... korzystając z promocji jaka była w Super-Pharm (czyli peeling+krem za 19,99 zł) zakupiłam sobie ten oto zestaw:


Zapach z Lady Berry jest bardzo słodki - jest to sorbet z owoców leśnych.
Uwielbiam <3

Mieliście możliwość wypróbowania tych produktów ? :)


29 komentarzy :

  1. Ja go jeszcze nie używałam,ale widziałam,że jest w Rossmannie w przyzwoitej cenie ^^.Jak skończy mi się mój balsam,na pewno go wypróbuje !
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. grafikę mają genialną! :)
    zapraszam na małe rozdanie 0jla.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szerze mówiąc nie znam tej firmy. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba je ostatnio widziałam w Rossmanie, to słodkie opakowanie od razu się rzuca w oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie skuszę się na tą serię, nie jest za rewelacyjna ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. o tym samym peelingu dzisiaj pisałam posta :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie kusiły mnie w przed świątecznych zestawach ale najpierw skusiłam się na pierniczkowy zestaw farmony :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oh, jeśli perfumowany to niestety nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten turkusowy i peeling i balsam i bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. zapach jest przecudowny, ale za "lekkimi" peelingami nie przepadam:(

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam przyjemności używania, przyznam, że opakowanie kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie zapach Miss Marine ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. te opakowania są strasznie korcące :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Już zapach bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię specyfiki, które zostały użyte do jego produkcji, jak tylko wykończę swój obecny peeling to go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zapraszam na moje pierwsze rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo podobają mi się te opakowania, sama niestety jeszcze nie miałam możliwości ich testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie stosowałam tych produktów, ale muszę je koniecznie wypróbować, bo cena okazyjna i ty także je zachwalasz.

    OdpowiedzUsuń
  19. Choć grafika bardzo ładna to do Perfecty jednak nie mam zaufania :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda zachęcająco. Nie wykluczam że się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny blog :D
    Piszesz bradzo ciekawie, ze az chce sie czytac Twoje posty i z niecierpliwoscia czekac nanastepne :D
    Zapraszamy równiez do nas :D
    http://pingusie-pingusie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. ja nie moge korzysatc z peelingów, mam uczulenie, ale wygladaja kuszaco :)

    OdpowiedzUsuń
  23. widziałam je w sklepach, ale jakoś jeszcze ni skusiłam się aby ich wypróbować ;) może kiedyś, narazie mam zapas kremów i peelingów do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rozdanie kosmetyczne u mnie, serdecznie zapraszam! :)
    http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Obawiam się, że dla mnie może być odrobinę za słaby. Mam wrażenie, że delikatne peelingi tylko masują skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. z racji, że moja połka kosmetyczna pęka w szwach, Lady Berry czeka dopiero na swoją kolej. Już sam zapach powala, dlatego przypuszczam, że będę zadowolona z owego produktu : )
    pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  28. Taki peeling to bym chętnie przygarnęła do siebie :D

    OdpowiedzUsuń