wtorek, 7 stycznia 2014

i paznokieć na pół ...

I stało się .......... a miałam nadzieje, że nic takiego mnie nie spotka póki co. Hmmm może dlatego, że moje paznokcie od dawna są twarde i uważałam, że ciężko jest je złamać :< jeszcze w taki sposób.
No ale kiedyś musi być ten pierwszy raz. Ubolewam nad tym bardzo, bo zapuszczałam je i ich długość była dla mnie idealna. Plusem tej sytuacji jest tylko to, że stało się to po Świętach i Sylwestrze.
Zdjęcia specjalnie pomniejszyłam by nie były dość drastyczne :D  


W pierwszej chwili chciałam uratować paznokieć i zrobić wszystko by był takiej samej długości jak pozostałe. Pod ręką miałam tylko gazę i odżywkę do paznokci. Próbowałam na zwilżone paznokcie (odżywką) nakleić gazę - no ale niestety nie trzymało się. Wzięłam więc jedną warstwę chusteczki higienicznej. Przykleiłam następnie znowu pomalowałam paznokieć odżywką. Po wyschnięciu nałożyłam lakier.

Efekt po pomalowaniu paznokcia i całej "operacji" nie był zadowalający no ale już trudno - sobie pomyślałam.
Miałam cichą nadzieje, że jakimś cudem mój opatrunek wytrzyma, chociaż trochę. Niestety już następnego dnia musiałam obciąć paznokcia i pozostałe też :<
Może gdybym miała paznokcie krótsze i mniej twarde udałoby się cokolwiek uratować.

Mieliście podobną sytuacje ?
Mam nadzieje, że nie :)
buziak :):*



48 komentarzy :

  1. Ja miałam tak ostatnio... Też zapuszczałam je bardzo długo ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ałć ;/ Ja od razu obcinam niestety ;p ale trzymają mi się bardzo mocno ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym tylko kciuk obcięła, ale nie często mi się zdarzają takie wypadki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze nigdy nie miałam tak długich paznokci, więc nie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje paznokcie są gietkie i słabe. Kiedy uda mi się je zapuścić, mam je tylko 3 miesiące, bo wtedy jeden bądź dwa nie wytrzymują presji i łamią sie. Należę do tych osób które drażni nierówność paznokci, dlatego zawsze wszystkie obcinam i podpiłowuje na równą długość :) Współczuję że to przytrafiło się i tobie ale przecież odrośnie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi się niestety swojego czasu bardzo często to zdarzało, ale teraz gdy używam utwardzacza to znacznie mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam takiej sytuacji , moje paznokcie są krótkie jak u dziecka :(
    Zazdroszczę takich ale chyba najlepiej obciąc rzeczywiście wszystkie bo i tak szybko urosną :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. współczuję Ci, wiem co czujesz :(
    zapraszam do mnie na blogową wyprzedaż :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurde..szkoda.Wiem co to za ból..Ja miałam taki przypadek na wf,że była siatkówka koleżanka mi podała piłkę odbijając ją wbiłam sobie paznokcia w palec..krew zaczęła tryskać a z paznokciem? Nic..ani się nie złamał ani nic,tylko,ze Pani mi je kazała ściąć :(. Użyłam potem szybko odżywki z Eveline i szybko odrosły :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. ałć.... szkoda, ale odrośnie :*

    OdpowiedzUsuń
  11. oj nie miłe to uczucie złamany pazur... Odrosną ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. też kiedyś próbowałam przyklejać pazurek "na chusteczkę" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wielkie dzięki za odwiedziny! Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam podobną sytuacje jakiś miesiąc temu :c

    palynaaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  15. oj no znam ten ból, mi się 2 złamały dwa dni przed Wigilią, także byłam wściekła :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj współczuję ale faktycznie masz szczęście że po świętach i sylwestrze:)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie zazdroszczę i znam z autopsji:) Oby szybko odrosły pazurki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. nigdy nie miałam takich długich pazurków jak Ty :P

    nie martw się odrośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam nadzieję, że szybko odrośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mi się to dość często zdarza ;/ i znów czekanie aż paznokcie odrosną :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj strasznie współczuję :/ nie dość że palec boli po złamaniu paznokcia to jeszcze trzeba wszystkie ściąć bo inaczej to głupio wygląda :/
    Może powinnaś wypróbować odżywkę przyspieszającą wzrost paznokci? Ja miałam jedną z Oriflame i całkiem dobra była :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedź na Twój komentarz na moim blogu:
    Nie ma za co :)
    Dla mnie egzorcyzmy są ciekawe może to dziwne ale naprawdę tak jest. Nie to, ze mam na tym jakąś obsesję, ale to coś takiego nadprzyrodzonego co zdarza się w naszym świecie i może dlatego całkiem trafia do mnie :p

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda paznokcia. Tyl bardziej, że takie ładne długie miałaś.

    OdpowiedzUsuń
  24. brrrrrr! nie patrze co by i mi się takie coś nie przytrafiło ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. niestety na tak duże złamanie raczej ratunku nie ma :(
    oby szybko odrosły - mocniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. :( mnie niestety po sylwestrze złamały się aż DWA paznokcie, nad którymi strasznie ubolewałam.. niestety:(

    OdpowiedzUsuń
  27. Od samego patrzenia poczułam Twój ból. Ja nie umiem zapuścić paznokci, bo prawy kciuk strasznie mi się rozwarstwia. Poza tym z długimi paznokciami niewygodnie się pisze na klawiaturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ostatnio tez miałam ten sam problem. paznokiec sie tak złamał ze moglam go skleic samą kropelka i trzymał sie całe dwa tygodnie;d

    OdpowiedzUsuń
  29. Ała! od samego patrzenia już boli! :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Znam ten ból. Szczególnie kiedy przez jakiś czas zapuszcza się paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  31. nie cierpię tego! Ale na razie ja praktykuję żele ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. znam ten ból, długo czekasz na odpowiednią długość a tu wszystko idzie na marne :)

    OdpowiedzUsuń
  33. dokładnie tak samo mi się stało z 2 miesiące temu w katowickim autobusie :P kierowca tak zahamował że straciłam paznokcia, a miałam już takie długaśne :) ale ja obcięłam na zero i już na szczęście odrosły :)

    OdpowiedzUsuń
  34. A wyglądały tak pięknie:( Ale nie martw się, odrosną:)

    OdpowiedzUsuń
  35. jejku, strasznie to wyglada :c na pewno szybko odrosna!

    OdpowiedzUsuń
  36. też niedawno musiałam obciąć bo mi się połamały, zapuszczam od początku :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam szczęście, że mi szybko rosną :).
    ______________________________________
    http://midnightmargaret.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj niestety też miałam kiedyś taką sytuacje ;<

    OdpowiedzUsuń
  39. Oh współczuje. Mi się nigdy to nie przytrafiło, ale będzie dobrze, odrosną (może) ^^

    worldofgumi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. auuu! wspołczuje, a tak pozatym masz śliczy kształt paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ja mam od jakiegoś czasu ciągle krótkie bo się łamią.. eh, chciałabym mieć chociaż raz taką długość jak Ty :) Oby Ci się więcej żaden nie złamał :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak mi sie złamie paznokieć, to daje jedną warstwę z chusteczek higieniczną i po niej lakieruje paznokieć, a następie maluje :)

    OdpowiedzUsuń