czwartek, 13 lutego 2014

Korektor Honey

W ten słoneczny, piękny dzień przychodzę do Was z recenzją korektora od Earthnicity. 


HONEY - korektor w żółtawym odcieniu nadający się do karnacji jasnej. Oprócz roli tradycyjnego korektora bardzo skutecznie działa jako korektor pod oczy lub jako baza pod makijaż oczu. Idealnie współgra z podkładami Natural Light, Honey Beige i Natural Buff.











 
Jeśli Twoja cera wymaga specjalisty do ukrycia przebarwień, blizn potrądzikowych, krostek czy innych niedoskonałości, to wypróbuj ten korektor mineralny :)












Mimo pudrowej konsystencji zapewnia świetnie krycie i rewelacyjnie stapia się ze skórą. 
 


Korektor ten zapakowany jest w zgrabny pojemniczek z sitkiem. 
W słoiczku znajduje się około 2,5 grama produktu.
Obecna cena to 54,99 zł


Korektor ten nie ma zapachu, jest koloru żółtego o konsystencji proszku.
Kosmetyk ten jest bardzo wydajny.
Stosuję go punktowo na drobne zmiany na twarzy jak i pod oczy. 
Krycie jest genialne :) dobrze maskuje, wyrównuje koloryt skóry.
Przed zastosowaniem jednak najlepiej użyć kremu, który nawilży skórę przed użyciem korektora.


Korektor ten jest bardzo trwały - nie ściera się w ciągu dnia.
Jego naturalny skład z pewnością jest dużym plusem jak również to, że nie zapycha :)

Do 28 lutego możecie dostać 20% rabatu na Kosmetyki Earthnicity wpisując poniższy kod przy zamówieniu

KOD RABATOWY
ZIMASCGKY

Dodatkowo chciałam Was zachęcić do głosowania na http://subtelnyblog.blogspot.com

wystarczy ze OTWORZYSZ ten link i polubisz : TU
jak również polubisz 2 stronki : https://www.facebook.com/justynakuswik i http://www.facebook.com/BasilicoBarristorante?ref=ts&fref=ts  

Stosujecie korektory? Macie swoje ulubione ?:)
Pozdrawiam 

 

29 komentarzy :

  1. Swietna recenzja! Ja ostatnio poszukuje dobrego korektora maskujacego zaczerwienienia. I o ile dosc duzy wybor jest korektorow plannych i rozjasniajach pod oczy, to ciezko mi bylo znalezc takie ktory dobrze kryje niedoskonalosci. Musze sie blizej zainteresowac tym o ktorym piszesz.
    <3
    http://pearlinfashion.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zamiast korektoru używam jasnego podkładu, który dość dobrze się trzyma, bo korektory które miałam za szybko znikały ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o sypki korektor - trudno mi sie wypowiedzieć, bo z takim jeszcze nie pracowałam i jestem bardzo ciekawa jak by się u mnie sprawdzal ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Troszkę za jasny :)

    Zapraszam: http://malliniak.blogspot.com/2014/02/valencia.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Korektora w formie sypkiej jeszcze nie używałam,ale najwazniejsze że skutecznie kryje niedoskonalości

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. zaciekawiłaś mnie tym korektorem :) w takiej formie jeszcze nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  8. heh dziękuję :* Niestety nie wszystkie kolory są tak fajnie napigmentowane :(

    OdpowiedzUsuń
  9. niestety nie mialam jeszcze do czynienia z korektorami:)
    pozdrawiam:) http://berenikatestuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używałam korektora w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie używam korektora:)

    +obserwuję i zapraszam do mnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. cena zwala z nóg, ale tak już jest z tymi mineralnymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Iloną odnośnie ceny:) sama nie miałam

      Usuń
  13. pierwszy raz go widzę, ale fajny jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszędzie słońce tylko u mnie deszcz :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny korektor, zresztą wszystkie kosmetyki tej firmy są kuszące ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajne zdjęcia, takie jak lubię, nigdy nie miałam korektora mineralnego,
    chciałabym przetestować nie jeden kosmetyk z asortymentu tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jakoś nie mam przekonania do korektorów sypkich ;P może dlatego, że mam przekonania, że korektor w sztyfcie lepiej kryje,a zawsze dobrze mi takowy służył na moje wypryski ;P

    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. korektora w wersji mineralnej jeszcze nie próbowałam, po prostu cena zawsze mnie odstaszała :P faktycznie warto, jest dość spora różnica między tymi popularnymi markami w granicach 20zł? ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam korektor,ale w pisaku :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę w końcu "obczaić" tę markę Earthnicity, bo mimo siedzenia po uszy w minerałach jeszcze nic od nich nie przetestowałam.

    Ale korektory mineralne to jest to - polecam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. musisz mieć ciemną karnację :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Korektor jest bardzo fajny. Ten kolor za ciemny dla mnie, ale jakiś jaśniejszy będzie dobry :) ja stosuję korektor z Maybellin New York, ale nie jest za dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  23. w takiej wersji korektora jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze mineralnego korektora. ten na zdjęciach wygląda strasznie żółto, chyba, że to wina słońca.. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. I think I can´t buy it in Spain.

    I´m following you now. Would you like to visit my blog and follow me back?

    xx

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś mi nie po drodze z korektorami ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda na interesujący produkt bo pierwszy raz widzę korektor w proszku

    OdpowiedzUsuń