niedziela, 28 czerwca 2015

Lady Million - paco rabanne

Dziś pod lupę biorę balsam do ciała, który jest (moim zdaniem) wyjątkowy pod (prawie) każdym względem.
Lady Million - Sensual Body Lotion
Paco Rabanne 
150ml


Balsam ten otrzymałam w prezencie już jakiś czas temu. Zaciekawiona jego ceną zaczęłam przeszukiwać internet i ? i cena mnie totalnie zwaliła z nóg. Niestety jedyny i dość mocny minus to koszt zakupu tego cuda. Nie jest to tani produkt :/ Oczywiście na zachodzie można go dostać taniej - jak to zwykle bywa. 
Belgia BE - około 25 euro
Polska - od 80 zł do ?


Wracając już i zostając przy plusach to balsam ten niesamowicie pachnie. Ten zapach utrzymuje się naprawdę długo i czuć go już po odkręceniu zakrętki :) Jest przepiękny, intensywny dość mocny ale zarazem też delikatny - ciężko to wytłumaczyć :D Po jego zastosowaniu można odpuścić już sobie ewentualne inne perfumy. 


Następne plusy to nawilżenie i wchłanianie. Skóra po użyciu tego produktu jest miękka, elastyczna, wygładzona
i dobrze nawilżona a samo rozprowadzanie jest szybkie i łatwe :)  



Według producenta balsam ten jest odpowiedni do wszystkich rodzajów skóry !



Pewnie dla większości z Was pompka byłaby tutaj idealnym rozwiązaniem niż zakrętka (zgadzam się) ale kto wie może kiedyś coś się zmieni pod tym względem :)
Na sam koniec chciałam zaznaczyć, że opakowanie jest przezroczyste ale tylko pod dobrym światłem, dzięki czemu można zobaczyć ile produktu jeszcze zostało :)

Podsumowując balsam ten jest godny polecenia dla każdego ale niestety nie jest na każdą kieszeń :(
Idealnie sprawdziłby się jako prezent dla kogoś bliskiego...

Jest to mój faworyt i ulubieniec :)

Znacie ? Może polecacie coś równie dobrego ale o wiele tańszego ?

Pozdrawiam 

lu ciam :*

18 komentarzy :

  1. Hello, product review it's a good thing:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi ten zapach totalnie nie odpowiada, ale jego męska wersja to cudo:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widziałam go :) Cenna nie zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. 80zł to zdecydowanie cena na nie każdą kieszeń, ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale drogi :) fajne opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam męską jak i damską wersję zapachową :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja akurat nie znam, ale zachwycam sie balsamami perlier, mam thai coco no bombowy

    OdpowiedzUsuń
  8. O pierwszy raz widzę :)))))

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę się pomaziać tymże cudem:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się idealny, ale ta cena... ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za perfumowanymi balsami, bo najczęściej nakładam balsam wieczorem, a po co perfumować się na noc. Z drugiej strony Marilyn Monroe chadzała do łóżka ubrana tylko w Chanel No 5 ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, a cena też nie przekonuje :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Drogi trochę.... Nie znam ;) ją polecam Ci masła że starej mydlarni. Świetnie nawilżają, pięknie pachną a do tego kupisz je za około 25 zł. Zostaje u Ciebie na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Drogi trochę.... Nie znam ;) ją polecam Ci masła że starej mydlarni. Świetnie nawilżają, pięknie pachną a do tego kupisz je za około 25 zł. Zostaje u Ciebie na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. no szkoda, że tak cenowo.. :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego balsamu, bez sensu, że taki drogi ;/

    OdpowiedzUsuń