piątek, 27 stycznia 2017

Balsam do ciała Le Petit Marseillais - morska pielęgnacja

Chciałabym dziś pokrótce przybliżyć Wam balsam do ciała z nowej serii od LPM. Ostatnio jest o nim dość głośno i pewnie już trochę na jego temat słyszeliście. Niedawno pisałam o żelu pod prysznic, a dziś "pod lupę" biorę ten oto zachwalany produkt, który myślę że może przypaść do gustu nie jednej osobie :) Ładny zapach, dobre działanie ... a to nie wszystko co może nam zaoferować. 
Od producenta:
"Balsam zawiera: algi, wodę morską i minerały. Co go wyróżnia? Oligoelementy. Dbają one o komórki naskórka – odżywiają je i silnie regenerują. Balsam do ciała Le Petit Marseillais odżywianie posiada przyjemną, bogatą konsystencję, która rozpieszcza suchą i bardzo suchą skórę. Niewątpliwym atutem jest słodko - słony zapach, który otacza skórę niczym morska bryza."
Moja opinia:
+ duża, pojemna plastikowa tuba, nieprzezroczysta,
+ opakowanie przyciągające uwagę; seria morska nawiązująca do wakacji, czasu wolnego, odprężenia
i relaksu,
+ zamykanie na solidne klik,
+ skład, najważniejsze informacje umieszczone z tyłu opakowania,
+ zapach mocny, ładny, ale lekko chemiczny jakby perfumowany,
+ zapach średnio trwały,
+ konsystencja kremowa, 
+ wchłanialność średnia,
+ nie pozostawia tłustej warstwy na skórze,
+ nie szczypie, nie podrażnia,
+ skóra po zastosowaniu jest gładka, pachnąca i nawilżona,
+ wygodna tuba (opakowanie), zawartość spływa w dół dzięki czemu nie ma problemu z wydobyciem resztki produktu,
+ dostępność -> wszystkie większe drogerie np. Rossmann, Hebe itp.,

Działanie określiłabym jako dobre. Produkt nie wyrządził mi krzywdy, ładnie pachnie i dobrze się ogólnie sprawdza. Jest bardzo wydajny i starczy mi na pewno na bardzo długo :)

Poznaliście już nową serię morską od LPM ? 😊

Pozdrawiam

lu ciam :*






34 komentarze :

  1. Bardzo fajny produkt 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie, że aż tak się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  3. skład bardzo przeciętny więc przeszła mi na niego ochota ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej morskiej serii nie znam, wygląda interesująco.Moim ulubionym balsamem z tej firmy jest o zapachu figi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam produktów tej serii :)
    Pozdrawiam!

    Zapraszam do komentowania i obserwowania :)

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze tego balsamu, ale nie lubię za bardzo zapachu przypominającego perfumy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś coraz negatywnej jestem nastawiona do tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  8. Mają ładną kolorystykę, przyciąga oko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem bardzo ciekawa jego zapachu i całej tej serii;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja go jeszcze nie testowałam, jednak znajduje sie na liście "przetestuj to".
    Bardzo lubie te markę i z niejedno z ich produktów byłam bardzo zadowolona , dlatego tego tez nie moge ominąć, bo moze byc jeszcze lepszy :)

    JustynaPolskaFashion&MakeupArtist

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy produkt, lubię tą markę

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta seria ma fenomenalne opakowana :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niebieskiej serii nie znam:]

    Mogłam bym prosić o poklikanie TUTAJ :] :] Z góry dziękuję :]

    OdpowiedzUsuń
  15. Musi pięknie pachnieć. Bardzo lubię aromaty kosmetyków tej marki :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety nie znam tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałysmy jeszcze produktów tej serii :)

    Pozdrawiamy :) M&MK Fashion

    OdpowiedzUsuń
  18. Hey!
    I saw your blog and I liked, I am following u now and I hope u can visit my blog and follow me back, great post.
    Kisses ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie znam, ale seria morska na pewno u mnie zawita - zwłaszcza że ostatnio mam manię na oglądanie filmów o syrenach (tak, Małą Syrenkę też ostatnio obejrzałam ^^), a te kosmetyki idealne wpasują się w klimat!

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam wiele dobrego o tych kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Z chęcią sięgnę, jak tylko spotkam gdzieś na półce.
    Pozdrawiam,
    Urban Vagabond

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie już by się nie sprawdził, bo staram się eliminować produkty zawierające parafinę, która mnie zapycha.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam ochotę wypróbować żel do mycia ciała z tej serii, bardzo podoba mi się jego szata graficzna, a póki co kosmetyki LPM nigdy mnie nie zawiodły.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię kosmetyki tej firmy. Tych jeszcze nie używałam.
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. nie miałam jeszcze nic z tej firmy :)

    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  26. Ma wszystko co lubię: na długo go wystarczy, przyjemny zapach. Ciekawy produkt! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ta seria LPM bardzo przypadła mi do gustu.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszędzie czytam o tym balsamie, ale jakoś mnie nie kusi. Ostatnio wybieram raczej produkty do stosowania pod prysznicem. Za to balsam pod prysznic o tym zapachu z przyjemnością bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawi mnie najbardziej zapach tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo chętnie wypróbuję ten balsamik :)

    OdpowiedzUsuń