wtorek, 9 maja 2017

Lash Primer - baza pod tusz od Golden Rose

Dzisiejszy post dotyczyć będzie bazy pod tusz od Golden Rose. Lash Primer jest produktem, który dopełnia działanie tuszu do rzęs. Jego główne zadanie do wzmocnienie naszych rzęs i zwiększenie efektu działania maskary. Jest dodatkiem, który nie jest konieczny, aczkolwiek niesie ze sobą kilka pozytywnych aspektów dla kondycji rzęs. Wzbogacony o pochodne białka i prowitaminę B5 wg. producenta ma odżywić, wzmocnić i odpowiednio je nawilżyć. 
Opakowanie przed pierwszym użyciem było solidnie zabezpieczone. Na zaklejonej tasiemce można było odczytać opis produktu i jego działanie. Myślę, że ta baza niewiele różni się z wyglądu od innych baz znajdujących się na naszym rynku.
Szczoteczka do rzęs jest duża, prosta i niewyprofilowana. Jest łatwa w użyciu, a jej zaletą jest to, że dobrze rozdziela rzęsy, dzięki czemu baza jest aplikowana dokładnie i dociera wszędzie. 
Produktu jest sporo. Podczas wyjmowania szczoteczki nabiera się go zbyt dużo i trzeba minimalnie się go pozbyć ocierając szczoteczkę o brzeg opakowania. 
Baza na rzęsach jest widoczna i jest koloru białego. Na szczęście czarna maskara skutecznie ją przykrywa. Najlepiej odczekać kilka minut, aż baza przyschnie i wówczas zastosować tusz do rzęs.  
Z zauważalnych efektów widać nawilżenie rzęs i ich odżywienie. Pogrubienia nie zauważyłam, tak samo wydłużenia. Być może wzrost występuję przy dłuższym stosowaniu np. kilka dobrych miesięcy. 
Po aplikacji maskary pod bazę nic specjalnego się nie dzieję. Być może ją utrwala, ale nie jestem w stanie tego potwierdzić.  
Lash Primer dobrze się sprawdza jako odżywka do rzęs, ale jako baza pod tusz troszkę mniej. Jest to dodatek, który można kupić, ale niekoniecznie. Nie jest tak niezbędną rzeczą jak dobry tusz do rzęs na każdy dzień.

Lash Primer od Golden Rose jest Wam znany ? 😉


Pozdrawiam

lu ciam :*



26 komentarzy :

  1. Nie znam, nawet nie wiedziałam, że Golden Rose ma taki produkt ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli tak naprawdę nie ma szału :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używam takiego cuda, może zacznę gdy bardziej go udoskonalą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę ten produkt

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie używałam żadnej bazy pod tusz. Zaskoczyłaś mnie tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy wcześniej nie widziałam tego produktu :o

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej bazy, moim zdecydowanym faworytem jest ta od Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jakoś nie lubię tych baz pod tusze oczywiście tej nie miałam ale inne u mnie nie sprawdziły się i dałam sobie spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam bazy pod tusz do rzęs;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam, ale jakoś mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawiłaś mnie kochana, muszę przetestować ;)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam jej, ale zaciekawiłaś mnie 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam, ale produkty z golden rose są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam :)
    Mam bazę pod tusz(odżywkę) z Eveline i jest cudowna:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o nim ja jako bazę używam odżywkę z Eveline świetnie się sprawdza :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  16. ja nie używam tego typu rzeczy;p

    OdpowiedzUsuń
  17. tego kosmetyku akurat nie znam ;) mam inny z Eveline ;) ale używam tak jak piszesz- raczej jako odżywkę niż bazę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znałam a teraz znam! Ciekawa baza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi nie był dotąd znany. :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie używałam takich produktów :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  21. u mnie za bazę pod tusz robi odżywka z eveline ;p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  22. Oooo popatrz, nie wiedziałam, że mają takie cosik w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. so nice, I like it :)
    Kisses,

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  24. Baza pod tusz? Pierwsze słyszę :D

    OdpowiedzUsuń