poniedziałek, 24 lipca 2017

Ms.Perfect - podwójny róż od Bell

Marka Bell jest chyba każdemu znana. Od kilku dobrych miesięcy co krok wypuszcza ciekawe nowości, warte uwagi. Jedną z nich jest kompaktowy, podwójny róż do policzków o atrakcyjnej nazwie Ms. Perfect. Muszę przyznać, że nieczęsto używałam do tej pory tego typu produktów. Być może dlatego, że w zasadzie nigdy nie byłam zadowolona z ich efektu i trwałości. Po raz kolejny spróbowałam się przekonać ... i ? ? ?
Miło zostałam zaskoczona :)
Opis produktu:
"Róż w dwóch odcieniach: rozświetlającym i satynowym. Obydwa kolory doskonale się ze sobą łączą i pozwalają nie tylko przyrumienić policzki, ale też delikatnie wymodelować rysy twarzy. Produkt łatwo chwyta się pędzla, nie osypuje się przy aplikacji, równomiernie się rozprowadza i nie tworzy plam. Pozostawia przyjemne, aksamitne uczucie na skórze".
Na pierwszy rzut oka widzimy małe, ładne opakowanie w zasadzie mało wyróżniające się od pozostałych, tego typu podobnych produktów. Jest plastikowe i przezroczyste, a jego niewielki wymiar z łatwością ułatwia jego przechowywanie. Nie zajmuje dużo miejsca.
Oczywiście należy uważać, aby przypadkiem róż nie spadł na podłogę, kafelki itp. ponieważ opakowanie nie należy do trwałych. Po opuszczeniu można przypuszczać, że cała zawartość ukruszy się i z użytkowania niewiele nam pozostanie. 
Opakowanie łatwo się otwiera i zamyka. W środku nie znajdziemy aplikatora, który umożliwiłby nam szybkie zastosowanie, ale myślę że to jest niewielki problem. Zawsze można dokupić gąbeczkę, pędzelek lub użyć aplikatora z innego produktu.  
Produkt jest bezzapachowy. 
Róż jak widać na poniższym zdjęciu jest podwójny. Ma dwa odcienie, ciemniejszy i jaśniejszy o wykończeniu rozświetlającym i satynowym. Można te dwa kolorki łączyć, natomiast ja skupiłam się głównie na zastosowaniu tego jaśniejszego po prawej stronie. Odcień "Pink" jest bardzo lukrowy i trzeba uważać przy aplikowaniu by nie przesadzić z ilością. Natomiast, w przypadku jaśniejszego koloru nie ma się czego obawiać. Daje ładne wykończenie, nie rzuca się w oczy, a przede wszystkim nie osypuje się. Jednak najważniejszym plusem dla mnie jest jego trwałość. Róż bardzo długo wytrzymuje na policzkach, nawet do kilku, kilkunastu godzin, oczywiście jeśli nie dotykamy skóry twarzy w tych okolicach.
To co również można zauważyć na pierwszy rzut oka to podział ilości, części, które są nierówne. W związku z czym ilość odcienia, który mi bardziej pod-pasował jest większa. Mi osobiście to nie przeszkadza, nawet w zasadzie dobrze się złożyło ;)  Może to było działanie zamierzone ?
Podsumowując róż do policzków Mr. Perfect dobrze spełnia swoje zadanie. Nie uczula, nie podrażnia. Do największych atutów z pewnością można zaliczyć trwałość, ładne wykończenie i brak osypywania się. Myślę, że wiele osób może zadowolić tym bardziej, że cena nie jest wysoka - około 8 - 9 zł / 3g.


lu ciam :*



27 komentarzy :

  1. Ładne róże, ale chyba nie wyglądałyby u mnie zbyt dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten jaśniejszy mi się podoba, chociaż ja rzadko używam różu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio używam brązującego pudru (?). Kiedyś bardziej używałam różu. Może kiedyś do niego wrócę ;) ❤️

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie wyglądają, ale ja nie używam różu. Wydaje mi się, że wyglądam w nim komicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe mam podobne przemyślenia na temat różu:)

      Usuń
  5. Dla każdego coś dobrego :) Super jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo ładnie, taki deliktny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego nie znam, ale mam róże od Bell i baaardzo je lubię :) Ogólnie podobają mi się produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam, że kiedyś na jakiś czas ta firma jakoś poznikała ze sklepowych półek- moja mam byla wtedy załamana, bo używała od nich tuszu do rzęs i pomadek, a od jakiegoś czasu znowu wróciły i jakieś takie lepsze się teraz wydają :)
    Ja uzywam też od nich różu i cieni do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam bo ja nie korzystam z takich rzeczy ale wyglada fajnie i zachęcająco :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/07/red-dress.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja róż stosuję zimą teraz jakoś mi się nie chce :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten jaśniejszy mi się bardziej podoba - drugi byłby i dla mnie zbyt słodki;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie przepadam za różami :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie delikatnie za różowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne, wyraziste odcienie! :)
    Chce przetestować ten produkt.
    Zapraszam do obserwacji :)
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba go kiedyś miałam, z tego co pamiętam i podobał mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda całkiem fajnie, a cena też jest w porządku! :)
    Pozdrawiam cieplutko, nasz blog:
    **KLIK**

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ładne odcienie ma ten róż :) ten jaśniejszy faktycznie fajniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny post 😊
    Pozdrawiam:
    miedzykropkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie miałam różu. Ale chyba by mi nie pasował. :|
    https://pokazswepiekno.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładne zestawienie kolorystyczne. Taki podwójny róż jest idealny na wszelkie wyjazdy!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładne odcienie :) Mój mi się już kończy to może się skuszę na ten :)

    OdpowiedzUsuń