środa, 9 sierpnia 2017

Nivea - protect & moisture / ochrona 30

Ochrona przeciwsłoneczna w okresie letnim jest niezbędna. Szczególnie kiedy temperatura za oknem przekracza 30 stopni, a niebo jest całkowicie bezchmurne. Na ratunek przychodzi nam masa produktów z filtrami, które mają za zadanie zabezpieczyć naszą skórę przed nadmiernym promieniowaniem, czego skutkiem mogą być poważne oparzenia naszego ciała. Myślę, że jest ich zbyt dużo i często niejedna osoba może mieć problem w wyborze odpowiedniego produktu do opalania podczas zakupów. 
Marka Nivea jest każdemu znana i ma w swojej wielkiej puli produktów wiele ciekawych kremów, balsamów itp. Ja bardzo je lubię i mam swoich ulubieńców. 
Balsam do opalania z filtrem 30 ochrania naszą skórę, jednak nie w 100%. Trzeba pamiętać, że wszystkie tego typu produkty nie dają gwarancji całkowitej ochrony. Nawet z filtrem 50 nie będziemy zupełnie zabezpieczeni. Czynność kremowania należy powtarzać każdorazowo po wyjściu z wody, nawet kilkukrotnie. 
Upały nie dają za wygraną i przyszłe dni szykują się naprawdę ciepłe z temperaturą powyżej 30 stopni. Od kilku tygodni nie wychodzę z domu bez użycia balsamu do opalania z Nivea, który dobrze się sprawdza, szybko wchłania i ładnie pachnie. Na twarz stosuję inny krem z filtrem o którym napiszę w najbliższym czasie :)
Minusem takich balsamów do opalania z pewnością są ich ceny, które są bardzo wysokie. Rzadkością jest spotkanie w sklepie produktu za cenę niższą niż 10 zł. Czasami na promocji można spotkać już atrakcyjniejszą cenę, ale zazwyczaj jest to zawsze powyżej 10 zł. No cóż ... za dobrą ochronę trzeba zapłacić, w końcu nie ma innego wyjścia :D 

Do następnego ...

lu ciam :*


29 komentarzy :

  1. Ja unikam słoneczka jak ognia - ani nie lubię się opalać i przebywać na słońcu, ani też nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za nivea i moze dla tego nie spotkałam sie z tym produktem :)

    http://ispossiblee.blogspot.com/2017/08/khaki-velvet-dress.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, to prawda. Pogoda w tym roku szaleje. A produktu nie kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie używam tego typu produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Filtry, filtry, upały mają się utrzymywać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nawet nie mam kiedy korzystać z takich produktów od rana do wieczora w pracy a jak mam wolne to zakopuje się pod poduszki i udaje że mnie nie ma :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam już fajne promocje na ten produkt :) warto poszaleć i mieć go u siebie:)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie miałam nigdy filtrów z Nivea;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda na bardzo fajny produkt :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny ten balsam, sama mam

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze nigdy tego balsamu, ale filtry to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie używałam tego balsamu, ale dużo dobrego o nim słyszałam ;) może skuszę się podczas zakupów przed urlopem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie w takich produktach najbardziej irytuje, że trzeba je nakładać kilka razy w ciągu dnia :D a nie ukrywam, że zapominam o tym :D

    OdpowiedzUsuń
  14. W upalne dni nie rozstaję się od filtrów ;)
    Nasz blog

    OdpowiedzUsuń
  15. Wielu ludzi chwali ten kosmetyk. Wydaje mi się, że warto przetestować. :)
    https://pokazswepiekno.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja stosuję filtry tylko podczas dłuższego przebywania na słońcu, nie przy każdym wyjściu z domu, ale może czas to zmienić. Obserwuję i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od jakiegoś czasu się nie opalam, chociaż plaża kusi. Codziennie stosuję krem z filtrami z Ziaji i to mi wystarcza. Tego balsamu z Nivei nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  18. W tym roku jakoś nie używałam tego typu produktów, ale w tamtym roku był moim wiernym towarzyszem <3 Pozdrawiam i ściskam :) Oczywiście zaczynam obserwować, nie wiem czemu dopiero teraz tu trafiłam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Już dawno nie miałam produktów z nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dawno niczego nie miałam z Nivea ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Być może kiedyś sięgnę po ten produkt! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Filtry w lecie to u mnie podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Akurat używałam tego balsamu i jestem z niego bardzo zadowolona!
    https://dreamerworldfototravel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja w tym roku postawiłam na Bielende :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam go w zeszłym roku, sprawdzał się świetnie. W tym roku słońca u mnie nie ma w ogóle :D
    Pozdrawiam, maobmaze

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię kosmetyki Nivea, ale niestety w tym roku się nie opalałam :/

    OdpowiedzUsuń